Żabie udka, czyli kilka słów o kuchni francuskiej
Dla jednych najlepsza na świecie, dla innych przereklamowana. Na pewno bardzo popularna i znana, gdyż Francuzi słyną z celebrowania posiłków. Jedzenie jest dla nich jedną z ważniejszych czynności w życiu. Liczy się przede wszystkim jakość i świeżość produktów, a nie ilość, stąd często można odnieść wrażenie, że dania przez nich serwowane są za małe, chociaż niejednokrotnie przypominają dzieło sztuki.
Zacznijmy od śniadania
Podobnie, jak w większości krajów, tak i we Francji kuchnia różni się w zależności od regionów. Ma też wiele punktów wspólnych. Są to na przykład rodzaje posiłków i umiłowanie wina, zwane przez niektórych francuskim paradoksem. Polega on na tym, iż z jednej strony wino to alkohol (a powszechnie wiadomo, że alkohol szkodzi), ale spożywane regularnie i w niewielkich ilościach ma właściwości zdrowotne- obniża ryzyko występowania niektórych chorób serca. Francuzi nie spożywają go na szczęście na śniadanie, na którym króluje francuska bagietka, najczęściej z dżemem, maczana w kawie. Bagietkę może oczywiście zastąpić croissant- słodki rogalik, a kawę sok pomarańczowy, jednak zapach świeżego pieczywa zwykł unosić się z rana na francuskich ulicach.
Czas obiadu
Około południa Francuzi wyruszają na obiad. Najczęściej udają się do najbliższej brasserie, restaurant lub bistrot. Wynika to z tego, iż skrócono we Francji przerwę obiadową, która kiedyś wynosiła trzy godziny, do zaledwie godziny, więc trzeba się spieszyć, żeby zjeść cały przygotowany przez kucharza repertuar. Klasyczny obiad jest najważniejszym posiłkiem w ciągu dnia i składa się z przystawki, dania głównego, deseru i... filiżanki kawy. Na przystawkę możemy zjeść zupę- nota bene wcale nie taką popularną, jak w naszym kraju, sałatkę albo na przykład ślimaki tak nieodłącznie kojarzące się z kuchnią francuską. Danie główne to zawsze kulinarna niespodzianka. Jak wspomnieliśmy Francuzi traktują jedzenie z ogromną powagą i należytym szacunkiem, zatem nasze danie główne będzie przygotowane z należytą precyzją i uwagą, aczkolwiek przyzwyczajeni do pełnych polskich talerzy, możemy być zaskoczeni wielkością, a w zasadzie małością porcji. Po daniu głównym czas na deser, czyli na przykład deskę serów. Wydaje się nie do pomyślenia? Otóż deser w rozumieniu francuskim nie musi oznaczać słodkiego kremu czy porcji ciasta, chociaż może, jednak nie zdziwmy się, gdy nasz deser okaże się słony. Całość posiłku przypieczętuje filiżanka kawy. Po takim posiłku Francuz może wrócić do pracy, szkoły lub innych zajęć
Wieczorową porą
Czas na biesiadę pod tytułem kolacja. Może ona wyglądać podobnie do obiadu, jednak odbywa się zazwyczaj w gronie rodziny lub przyjaciół. Oprócz ciepłych dań spożywanych przez wiele godzin, temu posiłkowi często towarzyszy lampka wina, która mogła już się pojawić również przy obiedzie. Na co dzień Francuzi spożywają lokalne wina z małych winnic. Od święta kupują znane marki.
W międzyczasie
W przeciwieństwie do Polaków Francuzi nie podjadają. Jeśli im się to zdarza, to o wiele częściej paczkę chipsów, zastępują owoce lub warzywa. Jako że posiłki są dla Francuzów okazją do spotkań, mają w swoim menu wiele takich, które sprzyjają długim godzinom przy stole. Większości z nas znane 'fondue' czy 'raclettes', są ulubionym zwyczajem francuskim. Dzięki temu mogą oni wspólnie przygotowywać i spożywać dania. Może i my zapożyczymy do naszej kuchni taki zwyczaj?
Artykuł dodany przez :
Najnowsze komentarze