Zdarza się nawet najlepszym. Widmo pojawienia się zakalca najczęściej jednak działa na wyobraźnię początkujących kucharzy. Bez obaw, zakalec i jego przyczyny zostały już rozszyfrowane. Stosując się do kilku zasad, z piekarnika wyjmiemy popisowe, puszyste ciasta. Zresztą zakalec to nie koniec świata i wcale nie musi lądować w koszu na odpadki.

Jak wygląda zakalec?

Mianem tym określa się płaskie, niewyrośnięte ciasto lub wilgotną warstwę w środku wypieku, której daleko do wymarzonego nadzienia. Niedopieczony fragment łatwo rozpoznać na tle reszty ciasta, która jest bardziej puszysta i delikatna. Może pojawić się w większości przepisów – zarówno tych, w których zaleca się użycie proszku do pieczenia, drożdży, jak i piany z białek. Zatem dlaczego robi się zakalec?

  1. Zbyt niska temperatura składników. Zadbajmy o to, by wszystkie produkty, których użyjemy miały temperaturę pokojową. Należy wyciągnąć je z lodówki co najmniej 2 godziny przed rozpoczęciem pracy.
  2. Otwieranie piekarnika podczas pieczenia. Wyrastające ciasto nie lubi gwałtownych zmian temperatury. Powinni o tym pamiętać najbardziej niecierpliwi kucharze. Częste otwieranie drzwiczek pieca to prosta droga do płaskiego, mało zachęcającego wypieku.
  3. Przedłużone mieszanie składników. Kolejnym sposobem na to, jak uniknąć zakalca, jest mieszanie lub miksowanie produktów tylko do momentu, aż połączą się w gładką masę. Należy pamiętać, by robić to w jednym kierunku. Być może informacja ta brzmi jak zabobon, lecz ma solidne podstawy. Mąka, która pojawia się w większości receptur, zawiera gluten. Mieszanie w różnych kierunkach rozrywa jego włókna. Dodatkowo pozbywamy się w ten sposób pęcherzyków powietrza, które wpływają na spulchnianie ciasta.
  4. Chodzenie na skróty podczas przygotowywania suchych składników. Wszystkie tego rodzaju produkty należy przesiać przez sito. Zabieg ten doda im lekkości i wyeliminuje niechciane grudki.
  5. Błędne proporcje składników. Niektóre z nich mogą nadmiernie obciążać ciasto. Należy być ostrożnym w dodawaniu bakalii, owoców, wody, tłuszczu i cukru. Co za dużo, to zbyt ciężko!
  6. Gwałtowne chłodzenie. Jeśli w przepisie jest mowa o tym, że ciasto powinno stygnąć przy uchylonych drzwiczkach pieca, nie powinniśmy z tym dyskutować. Umieszczanie go przy oknie lub w chłodnych pomieszczeniach spowoduje szybkie opadnięcie.

Nic się nie zmarnuje, czyli co zrobić z zakalcem?

Wydawać by się mogło, że zrobiliśmy wszystko zgodnie z wytycznymi, a jednak ciasta nie można zaliczyć do udanych. Nie warto płakać nad niedopieczonym deserem. Mamy sprawdzone sposoby na to, jak uratować zakalec. Kiepski wypiek warto podsuszyć i rozdrobnić w blenderze. W takiej formie posłuży jako spód do tarty albo sernika. To patent awaryjny, gdy całe ciasto chcieliśmy spisać na straty. Jeśli jednak niedopieczona warstwa pojawia się tylko miejscami, ciasto można przekroić na pół i łyżeczką wyciągnąć wilgotne części. W ich miejsce wstawmy konfiturę, masę budyniową albo bitą śmietanę.

Słodkiego, miłego… pieczenia!

Po co iść do cukierni, skoro nic nie może pobić aromatu, który wydobywa się z piekarnika podczas pieczenia własnoręcznie przygotowanych przysmaków? Smakowi wykwintnego brownie niczego nie brakuje. W sam raz dla fanów mniej słodkich deserów. Nie można się dziwić, że orzeźwiające ciasto cytrynowe także posiada duże grono fanów. Miłośnicy korzennych akcentów nie powinni przeoczyć przepisu na babkę cynamonową. Wiemy już, dlaczego wychodzi zakalec, więc zrobienie puchatego ciasta nie przysporzy problemów. Delikatną konsystencją placka jogurtowego każdy łasuch będzie oczarowany. Połączenie łakoci i owoców w postaci szybkiego ciasta z wiśniami to zawsze trafiony pomysł.