Mamałyga – z tą nazwą spotkała się pewnie większość kucharzy, ale co z degustacją? Jeśli do tej pory nie mieliście okazji spróbować, najwyższa pora nadrobić zaległości. Prawdopodobnie najsłynniejszą rumuńską potrawę spotyka się w rozmaitych wcieleniach na terenie całej Europy. Istnieją również afrykańskie wersje dania, którego siła tkwi w prostocie. Przepis na mamałygę to sprawa szalenie uniwersalna. Podacie ją jako przekąskę do wieczornego seansu ulubionego serialu, przysmak z grilla albo dodatek do obiadowego dania głównego.

Co to jest mamałyga – wyjaśniamy

Choć nazwa brzmi intrygująco, skład mamałygi sprowadza się do kilku prostych składników. Wywodząca się z Rumunii potrawa to nic innego jak mąka lub kasza kukurydziana ugotowana w wodzie albo mleku z dodatkiem masła i soli. Jej historia zaczęła się w czasach średniowiecza. Jadano ją na terenach Węgier, Mołdawii, dotarła także do Polski. Jedną z najsłynniejszych wariacji jest włoska polenta. Przez długi czas mamałyga pojawiała się głównie na biednych stołach, ponieważ jej przyrządzenie wymagało tylko powszechnie dostępnych składników. Przez wieki przepisy na mamałygę ewoluowały, a dziś można spotkać ją w ofercie nawet eleganckich restauracji. Jej smak jest dość neutralny, dlatego fantastycznie koresponduje z bardziej wyrazistymi dodatkami. Nie miejcie oporów przed dodaniem do receptury aromatycznych ziół albo startego sera – szczególnie parmezanu lub grana padano. Sosy grzybowe i warzywne gulasze też wchodzą w grę. Nic nie stoi na przeszkodzie, by podać mamałygę na słodko. Przekonacie się, że apetyt do kolejnych eksperymentów będzie rósł z każdym kęsem.

Mamałyga – przepis podstawowy

Do zrobienia mamałygi potrzeba:

  • 25 dag kaszki kukurydzianej,
  • 750 ml mleka lub wody wymieszanej z mlekiem,
  • 1 łyżki masła,
  • szczypty soli.

Jak się za to zabrać? Krok po kroku

  • Na małym ogniu zagotuj mleko, następnie dodaj masło.
  • Wsyp kaszę kukurydzianą oraz sól.
  • Nie zwiększaj mocy palnika! Całość szybko zgęstnieje. Podczas gotowania często mieszaj, by uniknąć przypalenia mamałygi.
  • Czas gotowania to około 30 minut.

Jak podawać mamałygę?

Porcja gorącego przysmaku stanie się znakomitym dodatkiem do dań obiadowych i alternatywą dla popularnych ziemniaków, ryżu oraz kaszy. Jeśli cierpliwość to Wasza mocna strona, gęstą masę możecie przełożyć do wąskiej formy i poczekać aż ostygnie. Pokrojona na kawałki mamałyga nadaje się do umieszczenia na grillu. Możecie serwować ją w charakterze samodzielnej przekąski, np. w postaci kotlecików lub panierowanych krokietów. W tych wariantach warto zadbać o dodatki. Mamałygę przyprawiajcie słodką lub pikantną papryką, pieprzem ziołowym, czosnkiem, koperkiem, natką pietruszki, kolendrą, tymiankiem, rozmarynem… Możliwości jest bez liku! Świetnie łączy się z czarnuszką, sezamem i słonecznikiem. Chcecie spróbować mamałygi na słodko? Dodajcie do niej miód, suszone owoce oraz orzechy.

Inspiracje szefa kuchni

Delikatny smak mamałygi to jej ogromna zaleta. Bez problemu połączycie ją z warzywnym ragout, zyskując kapitalny przepis na gorącą kolację. Do sałatki z pieczonych warzyw będzie jak znalazł. Z sosem grzybowym też smakuje wybornie, a już sam aromat jest zapowiedzią udanego posiłku. Jeśli leśne smaki są Wam szczególnie bliskie, wykorzystajcie przepis na borowiki z polentą. To w końcu jedna z wersji słynnej mamałygi, więc nasze wskazówki śmiało może zastosować w recepturze szybkiej zapiekanki z polenty – sprzymierzeńca miłośników nieskomplikowanego gotowania. Dzięki przepisowi na polentę z cebulowym konfitem poznacie bardziej stylowe wcielenie mamałygi. Polenta kukurydziana ze skorzonerą i pesto z jarmużu zachęci do wprowadzania do menu nowych składników, a za sprawą wegetariańskich torcików z polenty jeszcze przyjemniej będzie kontynuować warzywną passę.