Nie bój się zmian, czyli Pascal o świątecznym menu w nowej odsłonie - Dziennik szefa | Przepisy.pl pixel

Nie bój się zmian, czyli Pascal o świątecznym menu w nowej odsłonie

W skrócie

W skrócie:

Święta to dla większości z nas czas kulinarnych przyjemności dzielonych razem z najbliższymi. Moje francusko-polskie pochodzenie zawsze miało wpływ na charakter dań, które wspólnie przygotowujemy na świąteczny stół. Staramy się łączyć obie te kuchnie i p
Nie bój się zmian, czyli Pascal o świątecznym menu w nowej odsłonie
Opublikowano: 14.02.2018

Święta to dla większości z nas czas kulinarnych przyjemności dzielonych razem z najbliższymi.

Moje francusko-polskie pochodzenie zawsze miało wpływ na charakter dań, które wspólnie przygotowujemy na świąteczny stół. Staramy się łączyć obie te kuchnie i przygotowywać zarówno potrawy typowo polskie np. pierogi z kapustą i grzybami, czerwony barszcz na domowym zakwasie, jak i te pochodzące z Francji np. owoce morza w najróżniejszych odmianach i wariacjach.

Nie jest zaskoczeniem, że na naszym stole królują potrawy rybne. Co roku wręcz prześcigamy się w inspiracjach i pomysłach, co wynika z faktu, że wszyscy lubimy odkrywać nowe smaki, dążymy do tego, by ryba smakowała inaczej niż w poprzednie Święta. W tym stawiamy na dorsza! Nie tylko ze względu na smak, lecz przede wszystkim ze względu na jego zwartą konsystencję, która pozwala na eksperymenty i różnorodne przygotowywania. Oprócz polskich i francuskich naleciałości, na podawane u nas potrawy duży wpływ mają moje podróże – uwielbiam podkreślać lub zmieniać smak niektórych potraw za pomocą przypraw, które przywożę z dalekich zakątków świata. Do dziś wspominam aromat ryby zjedzonej w pośpiechu w tajskiej budce na plaży. Smakowała świeżą kolendrą, cytryną, trawą cytrynową i orzechami ziemnymi. Podano do niej świeżo skrojone warzywa: trochę kwaśne, odrobinę pikantne. Często wykorzystuje takie wspomnienia jako inspirację, próbuję, coś zmieniam, dodaję i voilà – mamy coś nowego na stole!

W nadchodzące Święta zachęcam Was do poeksperymentowania w kuchni i czerpania z tego przyjemności. Przygotujcie choć jedno nowe danie na Wasz świąteczny stół! Osobiście bardzo lubię połączenia słodko-kwaśne, więc proponuję Wam wypróbowanie przepisu na dorsza z czarnym ryżem, mandarynkami i curry (przepis poniżej). Mandarynki, curry odświeżą klasyczny smak dorsza, a jednocześnie sprawią, że jego smak będzie lekki, ze zdrowymi dodatkami oraz niedrogi. No i, oczywiście, pyszny!

Ps. A dla tych, którzy nigdy jeszcze nie smażyli ryby (są tacy??) lub mistrzowsko ją… przypalają – garść cennych wskazówek:

Jak usmażyć rybę na patelni?

Decydując się na smażenie ryby, powinniśmy przestrzegać kilku ważnych zasad:

przede wszystkim, ryba, którą smażymy powinna być świeża lub całkowicie rozmrożona;

jeśli chodzi o przygotowanie produktu przed położeniem go na gorący tłuszcz, musimy pamiętać, aby opłukać rybę pod zimną wodą i następnie osuszyć na ręczniku papierowym;

czas samego smażenia różni się w zależności od gatunku ryby, jej wielkości czy rodzaju filetu. Najlepsza forma do smażenia to dzwonek, filet lub stek rybny, np. łosoś;

smażenie na patelni to najprostszy i najszybszy sposób przyrządzania ryby. Dobrze jest zostawić skórę, a usunąć jedynie łuski; pozostawiona skórka doda nam chrupiącej tekstury;

filet smażony ze skórką powinien być zawsze nacięty w kilku miejscach: dzięki temu ryba nie wywinie się w trakcie smażenia;

na rozgrzaną patelnię wlewamy Ramę Smaż jak szef kuchni, czekamy, aż z tłuszczu znikną bąbelki – to znak, że uzyskał odpowiednią temperaturę do smażenia. Smażymy najpierw od strony skóry, w zależności od ryby, średnio ok 1,5 - 3 min. Następnie, przekręcamy rybę na drugą stronę, dopiero teraz solimy lub posypujemy świeżo mielonym pieprzem lub ulubionymi przyprawami. Na stronie bez skóry smażymy ok. 1-2 min;

zdejmujemy rybę z patelni zawsze na talerz z ręcznikiem papierowym, aby usunąć nadmiar tłuszczu.

 

Przepis świąteczny na dorsza z czarnym ryżem, mandarynkami i curry

Przepis dla 6 osób

Czas przygotowania: 30 min.

Czas gotowania: 20 min.

Składniki:

1 duża polędwiczka z dorsza (może też być diabeł morski)

400 g czarnego ryżu

800 ml wywaru warzywnego

6 mandarynek (3 na sok, 3 jako miąższ do sosu)

pół cytryny

4 cebulki dymki pokrojone w piórka

100 ml białego wina

80 g schłodzonego masła

Rama Smaż jak szef kuchni, wariant z oliwą z oliwek

4 łyżki curry

pół pęczka natki pietruszki lub kolendry

Sposób przygotowania:

Ugotuj ryż w bulionie, aż bulion zostanie całkowicie wchłonięty.Pokrój polędwiczkę z dorsza na 6 medalionów. Obtocz je w curry.Na rozgrzaną patelnię wlej 20 ml Ramy Smaż jak Szef kuchni. Poczekaj aż z tłuszczu znikną bąbelki, jest to znak, że uzyskał odpowiednią temperaturę do smażenia . Podsmaż medaliony z obu stron tylko lekko by się ryba ścięła- na biało.Wyjmij z patelni, odstaw na bok, wylej tłuszcz.Na tej samej patelni bez tłuszczu podsmaż cebulki dymki. Po 5 minutach zmniejsz ogień i dodaj resztę curry. Smaż kolejne 2 minuty, dolej białe wino i sok z 3 mandarynek, mieszaj całość. Do środka włóż medaliony, smaż je na wolnym ogniu przez 10-12 minut. Jeśli sosu jest za mało, dolej soku z mandarynek.Wyjmij dorsza z patelni, włóż go między dwa talerze lub połóż talerz z rybą na garnku z gotującą się wodą, aby ryba nie wystygła.Dodaj do sosu sok z cytryny, miąższ z 3 mandarynek. Mieszaj, zdejmij z ognia i wymieszaj, stopniowo dodając masło, aby go zagęścić. Dopraw solą i pieprzem.Ryż i rybę połóż na paterze, polej sosem, posyp kolendrą lub pietruszką.

Mam nadzieję, że w Nowy Rok wejdziecie spokojni i pełni wiary w otwierające się przed Wami nowe możliwości. A jeśli poczujecie się trochę „ciężko” po świątecznej uczcie, to przypomnijcie sobie mojego dorsza z czarnym ryżem, mandarynkami i curry – pyszne, nietrudne i, przede wszystkim, lekkie danie. Może powinno zagościć na stałe w Waszym codziennym menu? J

Zatem Szczęśliwych Świąt i sukcesów w kuchni!

 

 

0

Komentarze

Ładowanie…
Zaloguj się aby dodać komentarz

Proponowane artykuły