Pamiętacie, jak pisałem o moich znajomych, którzy nie jadają papryki? Otóż są tacy, których udało mi się namówić do jej polubienia. Wystarczyło, że paprykę... upiekłem.

Pieczenie bowiem sprawia, że uwydatnia się jej wspaniała słodycz. A jeśli jeszcze porządnie spalimy skórkę i cukier zawarty w jagodzie papryki zacznie się karmelizować, to ach! Smak jej staje się wprost niebiański!

http://www.przepisy.pl/przepis/pieczony-rostbef-z-sosem-z-papryki

Od czego zacząć pieczenie papryki?

Po pierwsze - warto od razu upiec kilka papryk. Po drugie - przed pieczeniem trzeba je umyć. Po trzecie - blachę do pieczenia wykładam papierem do pieczenia, a piekarnik rozgrzewam do 200 st. C (ma być gorąco!). Po czwarte - układam papryki na blasze i wstawiam do piekarnika.

Papryki piekę ok. 30 minut, aż skórka sczernieje (mniej-więcej w połowie pieczenia delikatnie przekładam je na drugą stronę). Pamiętajcie, że czas pieczenia zależy od wielkości papryk i odmiany - warto więc kontrolować pieczenie i w razie potrzeby, skrócić lub wydłużyć czas pieczenia.

Po wyjęciu z pieca ostrożnie przekładam je do worka foliowego (lub worków, jeśli papryk jest więcej), zakręcam i odstawiam na 10-15 minut. Worek zaparuje i napęcznieje od ciepła, ale to dobrze - dzięki temu łatwiej jest zdjąć z papryki skórkę, co jest moim kolejnym etapem przygotowania. Róbcie to ostrożnie, bo upieczona papryka jest bardzo delikatna i łatwo się rozpada. Na koniec wystarczy ją delikatnie przekroić i usunąć gniazdo nasienne. Pieczona papryka jest gotowa! Możesz ją przechowywać w lodówce w słoiku, zalaną oliwą. Gwarantuję, że każda jej ilość zniknie w przeciągu kilku dni...

Najczęściej piekę w ten sposób paprykę żółtą, pomarańczową i czerwoną. Moim ulubionym przepisem jest włoska sałatka z pieczonej papryki i filecików anchois. Upieczone kolorowe papryki kroję wzdłuż na 4-6 części, rozkładam naprzemiennie kolorami na talerzu i skrapiam wyśmienitą oliwą. Fileciki anchois siekam lub ucieram w moździerzu i rozkładam na paprykach, gotowe! To danie przywołuje wspomnienia moich wspaniałych włoskich wakacji z żoną...

Ja z kolei lubię ją też dodawać do kanapek. Jak mam tylko trochę czasu dla siebie, przygotowuję sobie takie oto grzanki

Grzanki z serkiem i pieczoną papryką:
- 4 duże kromki dobrego chleba lub kawałki bagietki
- 150 g kremowego białego serka naturalnego
- 4-8 kawałków pieczonej papryki (patrz przepis powyżej)
- Przyprawa w Mini kostkach Smażona cebula lub Czosnek Knorr
- 8-10 listków bazylii
- pieprz
- oliwa

Chleb lub bagietki lekko skrop oliwą i posyp Przyprawą w Mini kostkach Smażona cebula lub Czosnek Knorr. Ułóż na blasze do pieczenia i wstaw do piekarnika rozgrzanego do 220 st. C. Piecz 5-7 minut, aż grzanki będą złociste. Wyjmij grzanki z pieca i ostrożnie, aby się nie sparzyć, rozsmaruj na nich serek, dopraw pieprzem. Na wierzch każdej kromki ułóż pieczoną paprykę i udekoruj listkami bazylii.

W kolejnym wpisie podzielę się przepisami na sałatki z papryką. A Wy jaką paprykę wolicie - surową, duszoną czy pieczoną? Zapraszam do komentowania!