Dziś zajmiemy się grillowaniem wołowiny. Gdy kupujemy wołowinę na grilla warto zwrócić uwagę na kilka jej cech.

1. Rasa - tutaj starajcie się wybrać rasy mięsne bo mają inną strukturę, tzw. marmurkową czyli poprzerastaną równomiernie tłuszczem. A jak wiadomo tłuszcz wytapiający się w trakcie grillowania nadaje mięsu kruchość i soczystość. Najpopularniejsze rasy mięsne to Angus, Aberdeen, Hereford, Charolaise and Limousine.
2. Dojrzewanie – dobra wołowina powinna dojrzeć czyli poleżeć w odpowiednich warunkach i temperaturze aby osiągnąć optymalną strukturę i smak. Wołowina sezonowana jest już dość powszechnie dostępna w naszych sklepach.
3. Wygląd mięsa – powinno być mocno czerwone, matowe, lekko wilgotne i sprężyste. Ważny jest także kolor tłuszczu – im bardziej biały tym lepiej.

Mamy już odpowiednią wołowinę. Teraz czas na decyzję jakie jej elementy będą najlepsze na grilla.
Ja wybieram zazwyczaj polędwicę, rostbef, antrykot, ligawę i rosbratel. Wszelkie steki z udźca będą twarde i raczej nie nadają się na grilla.
Wołowinę lubię przed grillowaniem zamarynować w mieszance ziół i przypraw, które nadadzą jej aromat i smak. Wołowina będzie krucha gdy poddamy ją działaniu kwaśnego mleka, wina, octu, musztardy lub mocnego alkoholu typu koniak lub owocowa nalewka. Ale z przyprawami do wołowiny nie warto przesadzać. Mój ulubiony sposób na wołowinę to kilka gałązek rozmarynu, świeżo mielony pieprz, olej lub oliwa, czasem także gałązka tymianku.

Grillowanie

Wołowinę grilluję na mocno rozgrzanym grillu, bez przykrycia bo nie chcę jej ugotować. Steki można także ponacinać na krawędziach, tak aby nie skurczyły się w trakcie obróbki cieplnej. Mięso przed ułożeniem na grilla formuję ręcznie, delikatnie nadając mu kształt. Stek z polędwicy, o grubości ok. 3 cm grilluję po 4 minuty z każdej strony, ale stopień wysmażenia możemy regulować używając do tego termometru do mięsa. Mięso lekko tylko upieczone ma temperaturę wewnętrzną od 43 do 51°C a dobrze upieczone od 62 do 71°C.
Przygotowanie polędwicy z grilla to chwila. To wyśmienite mięso nie potrzebuje też wiele dodatków.



Ziołowe steki wołowe z cytrynową nutą

Czas: 30 minut

Dla 4 osób

Składniki

- 800 g steków z polędwicy wołowej

- 3 łyżki Sosu Hellmann's STEAK

- 2 łyżki Przyprawy Grill Karkówka Knorr

- Łyżeczka świeżego tymianku, listki

- Łyżeczka posiekanej natki pietruszki

- Łyżeczka rozmarynu świeżego, posiekanego

- 1 ząbek czosnku, posiekany

- Skórka z 1 cytryny, otarta

- Łyżeczka musztardy Dijon

- Łyżka oliwy

Sposób przygotowania

Mięso oczyść, osusz papierowym ręcznikiem i pokrój na cztery jednakowej wielkości steki.
W miseczce wymieszaj przyprawę Knorr, posiekane zioła oraz czosnek, otartą skórkę z cytryny, musztardę i oliwę. Wszystko razem dokładnie wymieszaj. Przygotowaną marynatą posmaruj steki, obwiąż dookoła szerokim paskiem z aluminiowej folii (steki zachowają podczas pieczenia ładny, wysoki kształt) i odstaw w chłodne miejsce na 30 minut. Po tym czasie zamarynowane steki kładź na rozgrzanym grillu i smaż ok. 20 minut przewracając co jakiś czas. Pozostałą marynatą smaruj steki podczas grillowania. Gotowe steki podawaj z Sosem Hellmann’s Steak oraz grillowanymi ziemniakami i sałatą.