Mówiliśmy o idealnych warunkach przygotowania ciasta na pizzę. Dziś chciałbym zająć się składnikami ciasta. Przede wszystkim odpowiednia mąka. Oczywiście jak macie w domu tylko mąkę pszenną a właśnie pojawiała się w drzwiach banda wygłodniałych dzieci jak najbardziej użyjcie dowolnej mąki, takiej, jaką macie w spiżarni. Natomiast jeżeli macie możliwość kupienia specjalnej mąki do pizzy – bardzo do tego zachęcam. Smak będzie zauważalnie inny, moim zdaniem lepszy. Wybieram mąkę w zależności od tego jaką pizzę chcę przygotować. Na grubym czy cienkim spodzie? Miękką czy chrupką? Świetna jest klasyczna kanadyjska mąka Manitoba, jeżeli chcesz, aby twoja pizza była cienka i chrupka. Ale i ja tak naprawdę przygotowuję pizzę z takiej mąki jaką mam pod ręką. Niemniej jednak lepiej wiedzieć niż nie, dlatego przedstawiam Wam mój naprawdę krótki przewodnik po mąkach.

Mąka 405 daje pizzę miękką i cienką, mąka 550 najlepsza, jeżeli lubimy ciasto kruche i cienkie, Manitoba to mąka 350 z długim czasem wyrastania i ciastem grubszym i kruchym w rezultacie.

Można także je wszystkie wymieszać w dowolnych proporcjach. Wyżej numerowane mąki wymagają dłuższego czasu rośnięcia. Dodajemy do nich mniej drożdży.

Wypiek pizzy to chwila. Piekarnik powinien być dobrze nagrzany do 240°C z włączonym nawiewem. Pieczenie trwa ok. 5 minut w zależności od rodzaju sosu i dodatków.

Dobra wiadomość. Jeżeli przygotujemy zbyt dużo ciasta na pizzę, pozostałość możemy zamrozić na później. Kulki owinięte folią umieszczamy w zamrażalniku. Po wyjęciu proces rośnięcia ciasta będzie trwał dalej w trakcie rozmrażania.

Ciasto na pizzę ma wiele zastosowań. Można z niego zrobić chleb, pieróg calzone, aromatyczną focaccię –płaski placek z ziołami i oliwą, albo flammkuchen, czyli wersję niemiecką z cebulą i boczkiem.

Do samego ciasta dodać można także ekstra składniki, takie jak oliwki, smażoną cebulę czy suszone pomidory. Nadadzą dodatkowy smak i aromat. Przed zagnieceniem ciasta, dodatki musimy bardzo drobno pokroić, aby łatwo połączyły się z ciastem. Osobiście bardzo lubię tzw. białą focaccię, czyli placek z ciasta pizzowego z dodatkiem rozmarynu i odrobiną smalcu wieprzowego.

Delizioso!

W następnym odcinku zaczniemy przygotowywać sosy do pizzy. Gorąco zapraszam.