Dziś kolejny odcinek o daniach jednogarnkowych. Trudno oprzeć się perspektywie pachnącego, gorącego dania, szczególnie jeżeli jego przygotowanie nie zajmie zbyt wiele czasu. Samo gotowanie może trwać dłuższą chwilę, ale nie wymaga już naszej bezpośredniej pracy. Pamiętajcie także, że zmywania będzie mniej. :)

W poszukiwaniu dań jednogarnkowych, tym razem powędrujemy nieco dalej – aż do Indii. A tam to dopiero wszystko jest z jednego garnka. Między innymi wspaniałe rogan josh, czyli coś w rodzaju długo duszonego gulaszu, a także pachnące curry z jagnięciny z dodatkiem soczewicy czy grochu arabskiego czyli cieciorki. Mmmmm, ubóstwiam aromatyczną, pełną przypraw i zapachów kuchnię indyjską. Jest idealna na jesienne i zimowe wieczory. Doskonale rozgrzewa i moim zdaniem poprawia humor. Do takich dań często podaje się osobno sypki ryż lub po prostu chleb. Spójrzcie tylko na kolory na zdjęciu poniżej. Gwarantuję, że to wielobarwne curry wywoła uśmiech zadowolenia u całej rodziny.

http://www.przepisy.pl/przepis/curry-z-kurczaka-4
Z Indii przenosimy się z powrotem do Europy. Bardzo zbliżone w sposobie przygotowania jest popularne danie z kuchni naszych bliskich sąsiadów, Węgrów. Bogracz to gęsta, gulaszowa zupa, cierpliwie gotowana w specjalnym garnku nad ogniskiem. Dla jej smaku kiedyś wracając z wakacji postanowiliśmy zboczyć o 200 km. I patrząc z perspektywy czasu naprawdę było warto. Smak bogracza łatwo odtworzyć w domu. Spróbujcie wersji z przepisu poniżej.

http://www.przepisy.pl/przepis/bogracz-z-pieczarka
Skoro jesteśmy już w kuchni naszych braci Madziarów nie mogę nie wspomnieć o leczo. Smak papryki, a teraz jest na nią sezon, kiełbasy, z dodatkiem słodkich, soczystych pomidorów. Idealna kompozycja. Nic dodać nic ująć. Danie perfekcyjne.

http://www.przepisy.pl/przepis/wegierskie-leczo-z-kielbasa-i-czosnkiem