Kto nie lubi zapiekanek? Są uniwersalne, niedrogie i proste w przygotowaniu. I można do nich dodać cokolwiek podpowie nam wyobraźnia. Ziemniaczane, makaronowe, z ryżem, wegetariańskie i z mięsem, bardziej wykwintne i na co dzień. Zapiekanka, to jest to!


Dzisiaj chciałbym polecić wam zapiekanki z ziemniaków. „Kochane ziemniaczki” - tak je nazywam. To najbardziej wszechstronne, przyjazne warzywo w naszej kuchni. Tak niewiele potrzeba, aby błyskawicznie przygotować z nich smaczne danie.

To danie sprawdzi się w każdej sytuacji: na lancz do pracy, niedzielny obiad lub kolację po długim, męczącym dniu. Zapiekanka z ziemniaków: niedroga, łatwa w przygotowaniu, swojska i niekontrowersyjna w smaku. Można nie lubić kalmarów czy ostryg, ale założę się, że solidna porcja ziemniaczanej zapiekanki wywoła błysk w niejednym oku. Inne zalety? Proszę bardzo: zazwyczaj przygotowuję jej więcej, bo świetnie nadaje się do odgrzewania w piekarniku lub mikrofalówce. Znam też takich, którzy twierdzą, że zapiekanka smakuje lepiej na drugi dzień!

W najprostszej postaci zapiekanka ziemniaków to obrane i umyte, pokrojone w plasterki ziemniaki, śmietana i ser, doprawione pieprzem i odrobiną gałki muszkatołowej, a następnie zapieczone w piekarniku przez 30-35 minut w piekarniku rozgrzanym do 180 st.

Ziemniaki surowe czy gotowane? W klasycznej wersji ziemniaki są surowe, ale przed ułożeniem w formie do zapiekania podgrzejcie je przez chwilę w garnku pod przykryciem, tak, aby zawarta w nich skrobia lekko się rozkleiła. Wówczas lepiej połączą się z płynnymi składnikami, np. śmietaną. Czasami używa się w przepisach ziemniaków lekko podgotowanych lub ugotowanych w mundurkach, a następnie pokrojonych (jak z zapiekance z rybą i papryką poniżej).

Krojenie w plasterki. Ważne jest, aby plastry były mniej-więcej jednakowej grubości. Nie ukrywam, to zadanie dość pracochłonne, dlatego ja używam robota kuchennego lub tzw. mandoliny - tarki do krojenia warzyw w plastry z nastawnym ostrzem. Nawiasem mówiąc uważam, że to bardzo przydatne w kuchni narzędzie i moim zdaniem warto mieć je w kuchni.

A teraz dodatki. Do zapiekanki dodać można właściwie wszystko - co tylko podpowie Wam wyobraźnia, albo aktualna zawartość lodówki czy domowej spiżarni. Na przykład, gdy po rodzinnym obiedzie zostanie mi sos boloński, a nie chcę używać go ponownie do makaronu, kroję podgotowane ziemniaki w plastry, zalewam sosem, posypuję ulubionym tartym żółtym serem i wstawiam do zapieczenia do piekarnika.

Bardzo lubię prostą i smaczną zapiekankę ziemniaczaną z rybą i papryką:

https://www.przepisy.pl/przepis/zapiekanka-ziemniaczano-rybna-1

 

Pomidory w przepisie możecie zastąpić sosem pomidorowym z dodatkiem oregano i bazylii, zamiast sera żółtego dodać słony, bardziej zdecydowany w smaku ser feta i w taki oto sposób powstaje kolejny domowy przebój, tym razem w stylu śródziemnomorskim. Podajcie ją z kolorową sałatą doprawioną lekkim sosem. Po prostu przepyszne!

Ziemniaczane zapiekanki to nie tylko polska specjalność, pojawiają się w wielu kuchniach świata.

Anglicy zajadają się shepherd’s pie (zapiekanką pasterza), przygotowaną z ziemniaczanego purée, mielonego mięsa i warzyw.

Przepis znajdziecie tu:

http://www.przepisy.pl/przepis/angielska-zapiekanka-miesna

 

Z kolei na Bałkanach znajdziecie popularną musakę, czyli zapiekankę z ziemniaków i bakłażana z dodatkiem mięsa, doprawianą m.in. cynamonem. Efekt jest nadzwyczajny. Koniecznie spróbujcie:

http://www.przepisy.pl/przepis/musaka

A może macie ochotę na zapiekankę makaronową? W takim razie zapraszam Was do lektury mojego kolejnego wpisu!