Jesienne zupy. Grzybowe aromaty.

W skrócie:

Na jesieni królują grzyby leśne, kurki, podgrzybki, koźlaki czy prawdziwki. W zupach dają wyjątkowy smak, cudowny aromat. Z rozrzewnieniem wspominam zupę grzybową mojej mamy. Do takiej zupy mama gotowała mięsny wywar, często na kościach wieprzowych, z tradycyjną włoszczyzną i ziemniakami pokrojonymi w kostkę. Grzyby kroiła wcześniej na mniejsze kawałki i podsmażała oddzielnie na patelni z cebulą i czosnkiem. Grzyby wędrowały następnie do garnka z bulionem, wraz ze szczyptą majeranku i kilkoma łyżkami kwaśnej śmietany. Zupa nie gotowała się długo, aby nie utracić cennego grzybowego aromatu. A my, domownicy zawsze wiedzieliśmy, że na obiad będzie właśnie grzybowa. Leśne skarby dają niepowtarzalny, jedyny w swoim rodzaju zapach.
Zapraszam do korzystania z sezonu grzybowego póki trwa. W następnym odcinku zajmę się zupami warzywnymi, dziennej porcji wszystkiego, co najlepsze.
Zapraszam






