Dziś jeszcze o ziołach i przyprawach. Temat rzeka. Aby wzmocnić intensywność przypraw można łączyć je ze sobą. Wymaga to trochę wiedzy i doświadczenia. Aby rezultaty były najlepsze proponuję stosowanie zasady regionów, czyli mieszanie ze sobą ziół i przypraw z tego samego obszaru. Nie połączę na przykład sosu sojowego z Azji z tymiankiem czy szałwią z Europy Południowej. Z sosem sojowym świetnie komponują się przyprawy azjatyckie – imbir, trawa cytrynowa, świeża kolendra itp. Z kolei pachnące zioła z basenu Morza Śródziemnego, czyli rozmaryn, bazylia, oregano i tymianek czy estragon doskonale współgrają ze sobą. A do mieszanki dodajemy jeszcze czosnek i papryczkę chili.

Do ryb pasuje koperek, bazylia, szałwia. Z tą ostatnią trzeba jednak ostrożnie, bo jest bardzo intensywna w smaku i aromacie. Spróbujcie wybornych pstrągów z rusztu. Delikatne ryby nabierają temperamentu w towarzystwie pachnących ziół.

Ziołowe pstrągi z rusztu
Czas: 30 minut
Porcja dla 4 osób

Składniki:
- 4 świeże pstrągi, patroszone
- ½ pęczka koperku
- ½ pęczka natki pietruszki
- 1 łyżeczka Naturalnej Przyprawy do kurczaka pikantnej Knorr
- 2 ząbki czosnku
- 2 cytryny

Sposób przygotowania

Pstrągi dokładnie umyj i osusz. Sokiem z jednej cytryny skrop ryby z zewnątrz i w środku, a następnie posyp je przyprawą Knorr i natrzyj przeciśniętym przez praskę czosnkiem. Posiekaj pietruszkę i koperek i dobrze wymieszaj. Do środka ryb dodaj zioła, po czym zawiń folią aluminiową i pozostaw na 1 godzinę. Piecz ryby w piekarniku przez 20 minut w folii, następnie rozwiń folię i piecz kolejne 10 minut. Podawaj z cząstkami cytryny.

Zasadę regionu stosuję także w przypadku przypraw korzennych. Cynamon, goździki, kardamon - to przyprawy kojarzone z Azją. Są intensywne, zawierają dużo olejków zapachowych. Nie warto łączyć ich z ziołami bo całkowicie je zdominują.

Warto pamiętać, że świeżo zmielone lub roztarte przyprawy są trzy razy mocniejsze niż zmielone wcześniej. Gdy dodajemy je na początku, ich aromat będzie mógł uwolnić się podczas gotowania. O tajemnicach ziół i przypraw będę jeszcze pisać. Zapraszam do czytania.

Świeże zioła powinno się dodawać w większych ilościach niż suszone i pod koniec gotowania, ponieważ szybko tracą aromat. Suszone zioła dobrze jest tuż przed podaniem rozetrzeć w ręku - wydobędziemy z nich więcej aromatu. Unikam łączenia majeranku z oregano – choć to zioła z tej samej rodziny, nie wpływają korzystnie na siebie.