Dziś wracamy do naszej toskańskiej przygody. Jedzenie włoskie chyba nigdy nie przestanie zachwycać i czarować. Tyle smaków, kolorów, zapachów. Zanim przejdziemy do drugich dań chciałbym zająć się tematem przekąsek. Lubię mieć ich w repertuarze jak najwięcej. Są niezastąpione na przyjęciach czy większych imprezach. Na przykład Sformato di Spinaci czyli delikatny suflet z sera ricotta i szpinaku.

Sformato di Spinaci:
Czas: 60 minut
10 porcji (wielkości muffinek)

Składniki:
- 500 g świeżego szpinaku, dobrze wypłukanego
- 500 g sera ricotta, lekko odsączonego z serwatki
- odrobina gałki muszkatołowej
- pieprz i sól do smaku
- 1 łyżka margaryny lub masła
- 5 jajek
- 100 g sera Parmezan lub Pecorino lub mieszanki obu
- bułka tarta do wysypania foremek

Przygotowanie

Duś delikatnie szpinak w garnku przez ok. 3 minuty. Nie musisz nic dodawać, wystarczy woda z płukania. Zdejmij z ognia i pozostaw do wystygnięcia. Odsącz z nadmiaru wody. Posiekaj szpinak, dodaj ser ricotta. Dodaj Parmezan, gałkę muszkatołową. Dopraw do smaku pieprzem I solą. Ubij całe jajka I dodaj do szpinaku I sera. Dobrze wymieszaj. Sformato są najlepsze, gdy przygotujemy je bezpośrednio przed podaniem na stół. Wysmaruj foremki do pieczenia margaryną i oprósz bułką tartą. Wypełnij foremki do muffinek masą serowo-szpinakową. Piecz w, nagrzanym wcześniej do 180 C, piekarniku przez 15-20 minut. Sformato można także przygotować w większej formie. Wtedy czas pieczenia wyniesie ok. 45 minut.

Myślę, że włoska kuchnia nie byłaby tak wspaniała gdyby nie piękno włoskich krajobrazów. To prawdziwie inspirujące przebywać wyłącznie w zachwycającym otoczeniu. Wszystko jest po prostu zjawiskowe – przyroda, architektura, sztuka. Rozkoszne malutkie miasteczka, wioski, winnice, większe miasta – trudno znaleźć nawet ślady brzydoty. I to co oglądamy nie jest nowe, często lekko poszarzałe, nieperfekcyjne a jednak harmonijne, piękne. Zachwyt wzbudza już spojrzenie przez kuchenne okno w toskańskim domu. Widok roztacza się wyjątkowo malowniczy. Ogrody, sady pełne owoców, granaty, winogrona, słoneczniki, srebrno-zielone drzewa oliwkowe. Kolory, faktury, wszystko tak pełne uroku.

W Toskanii dojrzewa także szafran, popularna przyprawa w postaci kwiatków przypominających krokusy. Niestety zbiory miały miejsce już po naszym wyjeździe. Jest także topinambur, czyli dziki słonecznik. Bardzo powszechny także w Polsce. Na kamiennym blacie leży talerz ze świeżymi langustynkami. Czy można sobie wyobrazić lepsze warunki do gotowania?

Wiele razy pisaliśmy już na blogu o risotto. Mam nadzieje, że kiedyś spróbujecie je przygotować. Uważam, że to danie warte popularyzacji, łaskawe dla portfela, aromatyczne i wyjątkowo otwarte na dowolne konfiguracje składników. Włoskie klasyczne risotto występuję w rozmaitych wariantach a nawet kolorach. Jedyne czego koniecznie potrzeba to specjalny ryż do risotto. A taki ryż dostępny jest teraz wszędzie. W Toskanii mieliśmy okazję jeść żółte od szafranu risotto z radicchio (lekko gorzkie) i salsciccio, czyli kiełbasą surową z anyżkiem i ziarnkami fenkułu.

Żółte risotto z włoską kiełbasą i sałatą radicchio
Czas: 45 minut
4-6 porcji

Składniki:
- 1 średnia cebula, pokrojona w drobną kostkę
- 3 łyżki margaryny lub masła
- 350 g surowej włoskiej kiełbasy, można użyć po prostu surową kiełbasę a do gotowania dodać kilka ziarenek kopru włoskiego
- 1 średniej wielkości główka czerwonej sałaty radicchio
- 1,5 l bulionu drobiowego lub warzywnego, przygotowanego z kostki lub bulionetki Knorr
- garść pietruszki
- 300 g ryżu do risotto np. Arborio
- 100 g świeżo tartego sera Parmezan

Przygotowanie

Delikatnie podsmaż cebulę z 2 łyżkami margaryny. Dodaj rozdrobnione mięso z kiełbasy (usuń skórkę) i duś około 4-5 minut. Dodaj porwane listki radicchio. Kiedy zmiękną dodaj ryż. Całość wymieszaj i gotuj do momentu, gdy ryż będzie lekko szklisty. Dodaj szafran a następnie dodawaj porcjami bulion. Jak jedna porcja będzie wchłonięta dodaj następną. Gdy ryż będzie ugotowany al dente czyli stawiający lekki opór przy gryzieniu, dodaj parmezan, resztę margaryny. Dobrze wymieszaj. Podawaj udekorowane świeżą pietruszką.

Pycha!