Symbolem nadchodzącej wiosny i wielkanocną tradycją jest zielona rzeżucha. Moja babcia zawsze na przednówku wysiewała na wilgotnej ligninie nasiona rzeżuchy. Codziennie obserwowaliśmy jak obficie podlewane wschodzą po kilku dniach na okiennym parapecie. Jako dziecko nie przepadałem za rzeżuchą, teraz już od lat wielce doceniam jej charakterystyczny, lekko gorzki i pikantny smak. Często dodaję rzeżuchę do kanapek lub posypuję nią mieszane sałaty. Ostatnio odkryłem, że coraz bardziej popularna, rukwia wodna bardzo przypomina w smaku rzeżuchę. Ale wracając do naszej bohaterki. Rzeżuchę dodaję do sosów, kanapek, sałatek i surówek. Wzbogacam nią pastę jajeczną i śniadaniowy twarożek. Rzeżucha to prawdziwy skarb bo zawiera mnóstwo cennych witamin i soli mineralnych. Zachęcam do wysiania rzeżuchy na kuchennym oknie.

Polecam zupę z rzeżuchy, pełną smaku i koloru. Najlepiej byłoby wysiać rzeżuchę samodzielnie ale w okolicach Wielkanocy jest łatwo dostępna nawet w supermarketach.

Zupa z rzeżuchy
Czas przygotowania: 45 minut
Dla 2 osób

Składniki:
- rzeżucha - 1 pęczek
- Bulionetka warzywna Knorr - 1 sztuka
- ziemniaki - 4 sztuki
- makaron drobny - 3 łyżki
- śmietana - 2 łyżki
- mąka pszenna - 1 łyżka

Sposób przygotowania

Pokrojone w kostkę ziemniaki ugotuj w wodzie z bulionetką Knorr. W tym samym czasie ugotuj również makaron. Pod koniec gotowania ziemniaków, dodaj 3/4 pęczka rzeżuchy. Zagotuj. Następnie zmiksuj, dodaj śmietanę i ponownie zagotuj. Do zupy dodaj makaron, posyp rzeżuchą i podawaj.

Najczęściej rzeżucha podajemy na kanapce z serem czy też rybą. Znakomicie sprawdzi się również w roli przyprawy, ze względu na ciekawy smak i delikatną orzechową nutę. Rzeżucha tworzy zgrane duety z wędzonymi rybami oraz jajami w majonezie. Warto ją także uczynić składnikiem sałatek, choćby tych z kurczakiem.