Prawie każdy miał okazję próbować kiedyś klasycznych dań kuchni polskiej, czyli bitek i zrazów zawijanych. Do nich także użyć można wołowiny tańszej, a to oznacza twardszej. Proces przygotowania zakłada udział tłuczka do mięsa i długi czas gotowania. Dobrze rozbita wołowina i długie duszenie nadadzą bitkom czy zrazom pożądaną miękkość. Pyszny, gęsty sos, który powstaje w trakcie gotowania, dobrze komponuje się z ziarnami kaszy - gryczanej, pęczaku czy jaglanej. Zrazy zawijane przeważnie nadziewane są ogórkiem i boczkiem ale tutaj znajduję duże pole do popisu dla kreatywnych szefów domowych. :)

Zrazy zawijane to po prostu roladki z mięsa. Możemy je faszerować w rozmaity sposób np. z dodatkiem suszonych śliwek, jeżeli ktoś lubi bardziej słodkie klimaty. Także grzyby suszone pasują do zrazów zawijanych – jako składnik farszu lub w sosie. Spotkałem także przepisy na zrazy z kapustą kiszoną. Albo po włosku – z suszonymi pomidorami, szynką parmeńską i orzeszkami piniowymi. Najlepsze mięso na zrazy to udziec, rostbef lub pierwsza krzyżowa.

A rozbijanie mięsa – konieczny krok przy przygotowaniu zrazów czy bitek – sugeruję owinąć mięso w folię spożywczą.

Oto mój przepis na tradycyjne bitki wołowe.

Bitki wołowe po polsku:
Czas: 60 minut
4 porcje

Składniki:
- 600 g mięsa wołowego bez kości
- ziele angielskie
- Knorr Kostka do mięs pieczeniowa Knorr
- liść laurowy
- 1 cebula
- czarny pieprz w ziarnach
- 100 g mąki pszennej
- 50 ml oleju słonecznikowego
- 650 ml wody

Sposób przygotowania

Mięso wołowe pokrój w plastry grubości ok. 1 cm. Każdy lekko rozbij tłuczkiem, a następnie obtocz w mące. Na rozgrzanym oleju obsmaż mięso z obu stron i przełóż je do średniej wielkości garnka. Cebulę pokrój w kostkę, zeszklij ją na oleju a następnie dołóż do bitek. Do garnka włóż przyprawy: ziele angielskie, ziarna czarnego pieprzu i liść laurowy. Dołóż Kostkę pieczeniową Knorr. Całość zalej wodą i duś pod przykryciem przez około 40 minut. Bitki podawaj z kaszą gryczaną i kiszonym ogórkiem.

Moim zdaniem najlepsze bitki wychodzą z rostbefu ale można też użyć udźca. Do sosu można dodać trochę czerwonego wina lub pomidorów czy przecieru pomidorowego. Marchewka nada delikatnej słodyczy. Bitki podaję zazwyczaj z ziemniakami puree lub oczywiście z kaszą. A do jedzenia kasz bardzo Was przy tej okazji zachęcam.

Tym czasem zobaczmy, co jeszcze z wołowiny zrobić można... Zapraszam do czytania bloga.