Ubijanie jajek jest jednym z etapów wielu przepisów – zwłaszcza na wyborne słodkości. To od sztywnej, błyszczącej piany z białek zależy powodzenie naszych starań w przygotowaniu rozmaitych ciast, w tym imponujących bezowych przysmaków oraz babek. Kwestia tego, jak ubić białka wydaje się na tyle prosta, że w większości receptur nie znajdziemy wskazówek odnoszących się konkretnie do tej czynności. Tymczasem warto znać kilka zasad ubijania białek z cukrem, by poradzić sobie w kuchni śpiewająco nawet wtedy, gdy białka nie chcą się ubić.

Jajka na start

Zanim zaczniemy szukać właściwej końcówki miksera i planować dekorację wypieku, by nie zastanawiać się później, co zrobić, gdy białka nie chcą się ubić, w pierwszej kolejności należy zwrócić uwagę na podstawowe produkty. Jajka jakie są, każdy widzi? Z jednej strony tak, ale zwróćcie uwagę na to, by miały temperaturę pokojową. Wyjmijcie je z lodówki odpowiednio wcześniej.

Żegnamy żółtko

Częstym powodem, przez który białko nie chce się ubić, jest niedokładne oddzielenie białka od żółtka. Czemu to tak ważne? Najmniejsza ilość żółtka, zawierającego tłuszcz, sprawi, że nawet długie ubijanie piany na najwyższych dostępnych obrotach nie przyniesie pożądanych rezultatów. Nie spisujcie żółtka całkowicie na straty. Przyda się do przyrządzenia kogla-mogla albo kruchego ciasta.

Naczynia są ważne

Zdarza się również tak, że białka z cukrem nie chcą się ubić ze względu na naczynie, w którym postanowiliśmy przygotować pianę. Najlepiej nadają się do tego dość wysokie miski – metalowe, porcelanowe lub szklane. Białka nie chcą się ubić na sztywno w plastikowych pojemnikach. Zadbajcie o to, by naczynie było czyste i suche.

Czym ubijać białka?

Do tej czynności wystarczy najzwyklejsza trzepaczka, która zazwyczaj znajduje się w wyposażeniu kuchni każdego kucharza-amatora. Nie da się jednak ukryć, że prosty mikser albo robot kuchenny znacznie ułatwią i przyspieszą cały proces, który pozwoli bez problemu ubić białka z cukrem.

Czas na cukier

Wydaje się, że połączenie białek z cukrem to żadna filozofia. Warto pamiętać, by ubijanie piany zacząć od samych jajek. Dopiero po chwili należy dodawać cukier małymi porcjami. Rozwiązanie zagwozdki związanej z tym, jak ubić białko, można sprowadzić do prostej wytycznej: potrzeba odrobiny cierpliwości i wprawy.

Co zrobić, gdy białka nie chcą się ubić?

Mimo że wszystko zrobiliśmy, jak należy, może zdarzyć się, że piana z białek nie wygląda tak, jak powinna. To nadal nie powód, by załamywać ręce i opuszczać kuchnię z poczuciem niezadowolenia. Sytuację mogą uratować proste dodatki włączone do piany pod koniec ubijania białek na sztywno:

  • kilka kropel soku z cytryny, kwasku cytrynowego lub octu;
  • niewielka ilość chłodnej wody;
  • skrobia ziemniaczana.

Jak postępować z gotową pianą z białek?

Nie poleca się zbyt długiego ubijania białek z cukrem. Czynność należy zakończyć, gdy tylko piana stanie się sztywna. Jeśli przedłużymy ten proces, możemy uzyskać efekt przeciwny do zamierzonego. Pianę, którą udało nam się ubić z białek, należy zużyć od razu, by nie straciła swojej puszystości.

Pyszne inspiracje

Białka ubite z cukrem to składnik wielu pyszności w najróżniejszych odsłonach. Pora przekonać się, że nasze instrukcje przydadzą się nie tylko miłośnikom bezy. Biszkopt z truskawkami i galaretką to sprawdzony patent na efektowny deser, który nie wymaga dużego doświadczenia z dziedziny kulinariów – wystarczy wiedzieć, jak ubić białko. W sam raz na letni podwieczorek spędzany na werandzie lub w ogrodzie. Tak samo dobrze prezentuje się babeczka cytrynowa i niech nie zwiedzie Was jej zdrobniała nazwa – nadaje się idealnie na świąteczny stół. Chcecie zrobić duże wrażenie na gościach? Polecamy babeczki z marcepanem, które sprawdzają się na każdym przyjęciu, nawet tym bardziej formalnym. Wiedza na temat ubijania białek z cukrem przyda się podczas przygotowania sympatycznego pieguska oraz popularnego pleśniaka. Trening czyni mistrza, a placek z jabłkami, pianką i kruszonką szybko stanie się Waszym popisowym numerem.