Dziś temat bliski sercu chyba wszystkich Polaków. Domowe mielone. Z ziemniaczanym puree, marchewką z groszkiem lub buraczkami to przecież archetyp obiadu domowego. Przez ostatnie lata próbujemy w Polsce smaków z całego świata, delektujemy się kuchnią włoską, tajską czy indyjską. Ale jestem przekonany, że po okresie fascynacji nowym chętnie wracamy do znajomych smaków. Dobrze przyrządzone polskie dania nie mają sobie równych. Mamy teraz do dyspozycji tak wiele składników, szeroki wybór świeżych ziół, różnego rodzaju mięsa, jarzyny, doskonały polski nabiał. Nawet kotlet z baru mlecznego smakuje zdecydowanie lepiej.

Chciałbym podzielić się moimi pomysłami na mielone a także opowiedzieć jak je przyrządzać aby smakowały najlepiej. Babcie i Mamy mogą być daleko i nie ma kogo zapytać ani podpatrzeć.

Mięso do mielonych powinno być świeże. Zazwyczaj kupuję gotowe mielone mięso. Od czasu do czasu jednak własnoręcznie mielę mięso w maszynce. Jest zauważalna różnica w smaku. Mam także zaprzyjaźniony sklep mięsny gdzie na życzenie zmielą dla mnie wybrany kawałek mięsa. Na mielone nadaje się szynka, łopatka czy karkówka (wybierzcie jak najbardziej chudą) Warto zwracać uwagę na wygląd sklepu, w którym kupujemy mięso. Przyjrzyjcie się dobrze czy w sklepie jest dobrze zamykana witryna chłodnicza z termometrem, czy jest czysto, ważny jest także zapach.

Na mielone wybieram zwykle mięso wołowe i wieprzowe w proporcji 1:1, cielęce – takie kotlety są szczególnie delikatne w smaku. Dobrze sprawdza się także mielone z indyka, które trzeba dobrze przyprawić i dodać składniki zapobiegające wysuszeniu podczas smażenia.

Mięso przyprawiamy w zależności od rodzaju. Na przykład do wieprzowiny warto dodać więcej ziół i przypraw. Do mięsa mielonego koniecznie musi być cebula. Podsmażam ją delikatnie przed dodaniem. Następnie zioła – odrobina majeranku lub tymianku, świeża natka lub koperek (to raczej w sezonie letnim), drobno posiekany czosnek. Do polskich mielonych dodajemy tartą bułkę i mleko lub bułkę namoczoną wcześniej w mleku a następnie lekko odciśniętą. I jajko. Całość bardzo dokładnie wyrabiamy, im dłużej tym kotlety będą bardziej puszyste i miękkie. Mięso odstawiam następnie do lodówki na ½ godziny. Formuję kotlety i panieruję delikatnie w bułeczce. Smażę z dwóch stron na złoty kolor. Następnie przykrywam patelnię i smażę przez kilka minut.

Czym można zastąpić bułkę? Niektórzy dodają do mielonych namoczone płatki owsiane (błyskawiczne) albo tarty surowy ziemniak. Fajnie smakuje i wygląda tarta marchewka w mielonych. Cebulę można zastąpić smażonym porem. Na pewno i Wy macie sposoby na mielonego. Prawdę mówiąc w każdym domu smakuje on inaczej.

Mielone można też nadziewać. Jajkiem na twardo lub żółtym serem. Taki kotlet niewiele potrzebuje do towarzystwa. Duszone jarzynki lub surówka - i mamy pełne danie.

Muszę jeszcze wspomnieć o mielonych kotletach z ryby. Tak dla odmiany.

http://www.przepisy.pl/przepis/kotlety-rybne-z-lososia

W następnym odcinku napiszę o klopsikach.

Serdecznie zapraszam. Do zobaczenia!