Karp

W skrócie:

Z czym to się je?
Bez karpia wiele osób nie wyobraża sobie Wigilii. Trudno się dziwić, bo to łatwa w przygotowaniu, mięsista ryba, która smakuje wspaniale nawet bez dodatków. Niektórzy boją się jej mulistego smaku, ale i na to jest sposób. Wystarczy skropić rybę sokiem z cytryny co najmniej godzinę przed smażeniem. Można też moczyć karpia przez kilka godzin w mleku lub obłożyć plastrami cebuli. W jakiej postaci karp prezentuje się najlepiej? Siła jego smaku tkwi w prostocie. Wystarczy posolić go, obtoczyć w mące i usmażyć na oleju. To najpopularniejszy sposób. W takiej formie najczęściej ląduje na świątecznym stole. Dobry karp nie potrzebuje wielu kombinacji. Rybę możemy podawać przez cały rok, jeśli tylko nie zapomnimy o nim zaraz po świętach. To świetny pomysł na obiad, kolację i przekąskę. Popularnością cieszy się karp w galarecie. Kawałki ryby gotuje się w wywarze z włoszczyzny, następnie układa w półmisku, a do odcedzonego wywaru dodaje się żelatynę. Następnie zalewa się nim rybę i po wystudzeniu wstawia do lodówki. To wszystko, co trzeba wiedzieć, by cieszyć się pyszną rybą w galarecie. Do tradycyjnych przepisów należy też karp po żydowsku. Jest to faszerowana ryba na słodko. W przypadku tej potrawy nie istnieje jedna obowiązująca receptura, jednak zawsze serwuje się go na zimno w słodkiej galarecie z rodzynkami i z płatkami migdałowymi. Czasem stawia się na stole dzwonka ryby w całości, a czasem mięso rozdrabnia się i serwuje w postaci farszu zawiniętego w skórę ryby. Każdy ma na niego własny pomysł. Karp jako dość tłusta, mięsista, biała ryba sprawdzi się wyśmienicie również w zupie rybnej! W apetycznych przepisach na karpia można przebierać do woli.



