Karaś

W skrócie:

Z czym to się je?
Karaś z pewnością nie należy do ryb o rekordowych rozmiarach. Maksymalnie osiąga około 50 centymetrów długości i 2 kilogramy wagi. Trudno zatem uznać go za giganta, ale w tym przypadku rozmiar nie ma znaczenia. Niewielka ryba wyróżnia się bardzo smacznym i stosunkowo ciemnym mięsem. Nie posiada ogromnej liczby ości, a w dodatku łatwo jest je usunąć. To cenna informacja dla wszystkich, którym zależy na nabraniu wprawy w filetowaniu ryby. Karaś na start to zdecydowanie trafiony pomysł.
Obawy, które czasem pojawiają się na początku, mogą dotyczyć specyficznego aromatu ryby. Karaś większość czasu przebywa przy dnie, przez co zdarza się, że wyczuwalny jest w nim zapach mułu. Jeśli okaże się zbyt intensywny, możemy sobie z nim łatwo poradzić. Oczyszczoną rybę należy umieścić na kilka godzin w zimnym mleku. Nabiał już raczej do niczego nam się nie przyda, ale pozwoli pozbyć się tej nie do końca apetycznej cechy karasia.
W dobrze zaopatrzonych sklepach rybnych znajdziemy rybę pod różnymi postaciami. Po całego karasia sięgają zapaleni smakosze, którzy uwielbiają przygotować swoje posiłki od początku do końca. Jeśli nie czujemy się na siłach lub zwyczajnie nie mamy dużo czasu na gotowanie, powinniśmy rozejrzeć się za karasiem patroszonym. Dzięki tej opcji nie musimy rezygnować z przyrządzenia go w całości, ale ominie nas cały proces oczyszczania. Dostępna jest również tusza z karasia, którą wystarczy lekko przyprawić, wrzucić na patelnię – i wyśmienita potrawa gotowa. Bardzo wygodna opcja dla osób, które chcą poznać smak apetycznej ryby, ale nie czują potrzeby wnikania w szczegóły jej anatomii.
Smakuje wybornie nawet w najprostszym wydaniu. Do zrobienia panierowanego karasia wystarczą sól, pieprz, jajka, odrobina mąki oraz bułki tartej. W złocistej panierce aż się prosi o degustację. Do karpia smażonego w całości doskonale pasują plasterki cytryny. Nie tylko nadają odświeżający smak i aromat, ale stanowią też apetyczną dekorację. Karasia można grillować w folii oraz wędzić. Do przyprawienia przydadzą się mięta, gałka muszkatołowa i natka pietruszki. Wyrazisty imbir nada mu nieco orientalny charakter.
Z czym podawać karasia? Najbardziej oczywistą opcją są ziemniaki z dowolną surówką. Świeże pieczywo posmarowane masłem z dodatkiem czosnku również świetnie do niego pasuje. Możemy skusić się na śmietanowy lub koperkowy sos. Ryby w takim wydaniu nikt nie odmówi. Karaś to bardzo wdzięczny składnik zup rybnych, które powinny pojawiać się na naszych stołach jak najczęściej. Aromat będzie niezrównany, gdy do karasia dodamy włoszczyznę, liście laurowe i ziele angielskie.



